Drony w „służbie wojskowej”

drony-w-przemysleNiewielkie, bezzałogowe statki powietrzne określane powszechnie mianem dronów już dawno przestały być nowalijką, na którą stać wyłącznie nielicznych. Ich popularność stale rośnie – obecnie niemalże każda osoba dysponująca sumą kilku tysięcy złotych może sobie pozwolić na luksus posiadania własnego urządzenia latającego.

Mimo, iż te niewielkie statki kojarzą nam się przede wszystkim z możliwością wykonywania spektakularnych zdjęć lub nagrywania zapierających dech w piersiach filmów z lotu ptaka, nie powinniśmy także zapominać, że ich bardziej zaawansowane wersje wykorzystywane są w branży usługowej, przemyśle oraz służą wsparciem żołnierzom podczas operacji wojskowych. Dziś pragniemy przyjrzeć się ostatniemu z nadmienionych zastosowań.

Jak informuje producent profesjonalnych dornów – firma Rendos, bezzałogowe, odpowiednio wzmocnione statki latające wykorzystane mogą zostać z powodzeniem na polu bitwy, przede wszystkim do obserwacji terenu i określenia pozycji wroga bez konieczności narażania zdrowia oraz życia doskonale wyszkolonych wojskowych. Znika także ryzyko zdradzenia własnej pozycji, gdyż zwiadu nie dokonują poruszające się z punktu A do punktu B pojazdy lub piechota, a niewielkie urządzenie zwyczajowo zataczające okręgi nad wybranym przez operatora celem. Ma to na celu dezinformację przeciwnika oraz uniemożliwienie mu ustalenia pozycji, z której dron jest kontrolowany.

Nadmienione statki powietrzne nie służą jednakże wyłącznie celom zwiadowczym, a wykorzystywane mogą być na przykład do szybkiego dostarczania żołnierzom leków, pożywienia oraz amunicji w trudno dostępne miejsca, w przypadku których decyzja o zastosowaniu transportu drogowego wiązałaby się nie tylko z ryzykiem utraty cennego ładunku ale także – stratą cennych minut lub nawet godzin, mogących przesądzić o powodzeniu albo porażce prowadzonej operacji.

Najbardziej zaawansowane drony mogą także przenosić bomby zrzucane następnie na terytorium wroga. Solidna rama urządzeń pozwala na bezproblemowe przetransportowanie nawet do dziesięciu ładunków podczas jednego przelotu, natomiast zamontowana w bezpiecznym miejscu kamera umożliwia operatorowi dokładne określenie miejsca zrzutu. Obecnie w strukturach wojskowych – zarówno rodzimych jak i międzynarodowych – coraz powszechniejsze stają się tak zwane jednorazowe drony bojowe, które to są ni mniej ni więcej a rakietami z przytwierdzonymi do nich skrzydłami oraz nadajnikami radiowymi. Te drugie umożliwiają zdalną kontrolę nad ładunkiem, który to nakierowywany jest na cel, a następnie wybucha, rozrywając metalowy kadłub. Wprowadzenie systemu sterowania przy pomocy fal radiowych pozwala na wprowadzanie korekt trajektorii lotu opisywanego drona-rakiety, jednocześnie minimalizując ryzyko chybienia celu.

Są to wyłącznie niektóre zastosowania bezzałogowych statków powietrznych, o których opinię publiczną informuje wojsko. Warto jednakże zauważyć, że nawet te niejednokrotnie niepełne informacje pokazują, że drony wpisały się w przemysł zbrojeniowy już na dobre, a z biegiem czasu będą wyłącznie modyfikowane i usprawniane, dzięki czemu wzrośnie ich przydatność bojowa.