Dlaczego warto jeździć w kasku na rowerze?

head-protection-1006315_640Wielu cyklistów zastanawia się, czy konieczne jest noszenie kasku na głowie podczas rekreacyjnej jazdy na rowerze. Oczywiście wydaje się całkowicie uzasadnione to, że rowerzyści wyczynowi i sportowi noszą kaski, ale czy osoba, która jedzie rowerem do sklepu czy do pracy także powinna mieć kask? Czy kask adresowany jest tylko do dzieci jeżdżących na rowerze?

Obowiązek noszenia kasku

Po tragicznym zdarzeniu na trasie wyścigu kolarskiego Paryż-Nicea, kiedy po niefortunnym wypadku zginął kolarz, Andrei Kiwilewa, Międzynarodowa Unia Kolarska w 2003 roku wprowadziła obowiązek jazdy w kasku na wyścigach. To akcesorium rowerowe skutecznie chroni głowę kolarza przed urazami, jeśli dojdzie do wypadku czy nawet zwykłego przewrócenia się na rowerze.

Zgodnie z aktualnie obowiązującym w Polsce prawem, kask oraz kamizelka odblaskowa nie są obowiązkowym wyposażeniem rowerzysty, choć na pewno pożądanym. Eksperci ze sklepu Królestwo rowerów podkreślają, że kask w rzeczywistości może uratować nam życie.

Dlaczego noszenie kasku jest takie istotne?

Statystyki przytaczane przez ekspertów ze sklepu Królestwo Rowerów dotyczące wypadków rowerowych pokazują, że większość urazów doznawanych przez rowerzystów co prawda nie dotyczy głowy, ale wystarczy jeden uraz, aby bezpowrotnie uszkodzić czaszkę i narazić na szkody mózg. Może zakończyć się to tragicznie.  Urazy głowy są jednymi z najbardziej niebezpiecznych, z jakimi mogą spotkać się rowerzyści. Podobnie jak użytkownicy skuterów czy motorów, powinni oni nosić kaski dla własnego bezpieczeństwa, zwłaszcza podczas jazdy w ruchu miejskim, gdzie nietrudno o kolizję z samochodem.

Jadąc w kasku, możemy czuć się bezpieczniej niż bez niego. Trzeba jednak mieć świadomość, że kask nie uchroni nas przed wypadkiem, a tylko zminimalizuje ryzyko wystąpienia poważnych urazów. Zawsze trzeba więc zachowywać pełną ostrożność.

Kask obowiązkowo dla dzieci

Maluchy, które dopiero uczą się jazdy na rowerze, powinny zawsze mieć na głowie kask. Nie trudno w ich przypadku o upadki, a zderzenie głowy z betonowym krawężnikiem może nawet zakończyć się dla dziecka tragicznie. Wydawać by się mogło, że dzieci nie rozwijają zbyt dużych prędkości na rowerze i nie jeżdżą po ulicach, a jednak to właśnie one chyba najbardziej z wszystkich grup wiekowych rowerzystów, są narażone na występowanie urazów głowy przy upadkach z roweru. Nawet przy zbyt mocnym, nagłym hamowaniu dziecko może przelecieć nad kierownicą i uderzyć głową w drogę. Z kaskiem będzie tylko potłuczone i posiniaczone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *